Witajcie! :)
Siedząc w ciepły pokoju z kubkiem gorącej herbaty i ulubionej czekolady przemknęło mi przez myśl pytanie: "Co ja w ogóle chce robić w życiu..?". Zawsze odsuwałam od siebie te pytanie, za każdym razem mówiąc do siebie "Słuchaj, przestań- masz dopiero 19 lat, nie warto zastanawiać się co będzie dalej..". Jednak dzisiaj wyjątkowo tak nie pomyślałam.. Jestem osobą, która ma milion pomysłów na minutę, jednak muszę przyznać, że pomysłu na własne życie chyba jeszcze nie mam.. Owszem, jakiś czas temu bardzo chciałam pracować z dziećmi, bo jak mało kto potrafię się z nimi dogadać i po prostu kocham te szkraby. Później miałam pomysł na pracę z chorymi dziećmi, jednak doszłam do wniosku, że serce by mi pękło gdybym codziennie musiała patrzeć na małe bąbelki, które zostały skrzywdzone przez życie.. Ostatecznie ukierunkowałam swoje ambicje w formacje mundurowe. Tylko teraz pytanie: jak wyobrażam sobie siebie w formacji mundurowej "niebieskich" i roli społecznej matki oraz żony? Ciężko jest połączyć pracę w policji oraz bycie rodzicem i małżonkiem. Dlaczego? Dlatego, że to praca 24 godziny na dobę. Nawet po skończonej służbie i powrocie do domu myślami jesteśmy nadal w pracy. A co z rodziną? Zostaje odsunięta ta drugi plan. Na dzień dzisiejszy jestem już po maturach, czekam na wyniki. I wiecie co? Jak nigdy przedtem nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem.. Jest mi ciężko każdego dnia, bo nie mam planu na swoją przyszłość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz