Witajcie Kochani!
Dzisiaj wyjątkowy post.. Nadszedł czas na to, aby moje słowa przerodziły się w czyny :) W jednym z moich ostatnich postów "Nowy Rok, nowe postanowienia" wspominałam Was o bezinteresownej pomocy, którą możemy obdarzyć tak naprawdę każdego :) Zacznę od początku.. W sobotnim wydaniu wiadomości pokazano krótki, ale za to bardzo treściwy reportaż 6letniej Nikoli- chorej na raka.. Dziewczynka 6lutego będzie świętować swoje szóste urodziny. Ma jedno- z niewielu marzeń- dostać jak największą ilość kartek urodzinowych. I tu apel do WSZYSTKICH! Kochani, możemy sprawić ogromną radość temu Aniołkowi, jeżeli weźmiemy udział w tej akcji. Dla nas jest to niewielki gest, dla Nikoli- spełnienie marzeń.
Moja kartka urodzinowa jest już kupiona, czeka tylko na wypełnienie jej treścią życzeń i wysłanie do małej Jubilatki! :) Weźmy udział w tej akcji i przyczyńmy się do radości tego Malucha :) Liczę na to, że wykonacie ten drobny gest :)
Poniżej zamieszczam Wam wszystkie potrzebne informacje
http://www.mmpoznan.pl/471021/2014/1/23/mala-nikola-jest-ciezko-chora-i-marzy-o-kartkach-urodzinowych?category=spozaMiasta
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego dnia ;*
"Na to jaki jest ten świat wpływu nie masz,ale możesz wpłynąć na to, jaki jest ten świat dla Ciebie i jak na ten świat zareagujesz"
poniedziałek, 27 stycznia 2014
wtorek, 7 stycznia 2014
Dzieci.. :)
Hej Kochani :)
Dzisiaj leżąc pod kocykiem z moją małą (już prawie 3 latką- a dokładnie 2,5) w przerwie na bajki nawiązała się miedzy nami krótka rozmowa:
-Co tam mały puszku?- w tym samym momencie brzdąc spogląda w moja stronę i odpowiada:
-Co tam wielki puszku?
Czyż dzieci nie są cudowne? :)
Miłego wieczoru, buziaki :*
Dzisiaj leżąc pod kocykiem z moją małą (już prawie 3 latką- a dokładnie 2,5) w przerwie na bajki nawiązała się miedzy nami krótka rozmowa:
-Co tam mały puszku?- w tym samym momencie brzdąc spogląda w moja stronę i odpowiada:
-Co tam wielki puszku?
Czyż dzieci nie są cudowne? :)
Miłego wieczoru, buziaki :*
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Nowy Rok, nowe postanowienia ::)
Co zamierzam w tym roku? Na dobrą sprawę jest to krótka lista... :)
To takie moje skromne postanowienia na te rok :)
BĄDŹ SZCZĘŚLIWA
Czas skupić się na sobie, a nie na wszystkich wokół. Czas zadbać o swoje życie i zacząć cieszyć się każdą chwilą, również tą złą.. Bo nie ma nic lepszego niż życiowe lekcje, takie własne, nasze :) Codziennie rano, po przebudzeniu uśmiechnąć się i powiedzieć sobie, że to będzie dobry dzień :) Już nawet na moim stoliku nocnym znalazła się ramka z powyższym napisem, patrzę na nią codziennie rano i przed pójściem spać.. i wiecie co? Faktycznie jest lepiej, jak dzwoni nam budzić o 6, otwieramy oczy i widzimy taki napis przed sobą :)
CIESZ SIĘ CHWILĄ
Zacznij doceniać wszystko i wszystkich wokół siebie. Czerp radość ze wszystkiego, co Cię otacza. Myśl o tym, co jest TERAZ..
ĆWICZ SYSTEMATYCZNIE
Systematycznie? tak.. mam z tym problemy, ale przecież każdy problem da się rozwiązać, a nawet trzeba go rozwiązać :) Zaraz ktoś pewnie powie "Dziewczyno, ile razy można zaczynać to samo?". W razie czego od razu odpowiadam ;) Otóż, tyle ile tylko trzeba :))
BĄDŹ DOBRA DLA SIEBIE I INNYCH
PRZESTAŃ krytykować siebie i innych.. Zacznij myśleć pozytywnie o sobie i tych, którzy Cię otaczają.. Nie warto zaprzątać umysłu sytuacjami, które wyprowadziły nas z równowagi :) Na początek spróbuj przebaczyć sobie jakieś drobne przewinienia, a później idź dalej i przebaczaj ludziom, którzy Cię skrzywdzili.. :) Przestań zwracać uwagę na ludzi, których jedynym pokarmem jest plotka, a jeżeli sam plotkujesz- rób wszystko aby to zmienić :)
To takie moje skromne postanowienia na te rok :)
tak! tak! tak!
Cześć kochani! :)
Dzisiaj przeglądając internet natknęłam się na pewne słowa: "Im cięższa walka, tym wspanialsze zwycięstwo..". No i tak sobie myślę, że coś w tym jest.. Bo ilu z nas po paru próbach gdy się nie udaje, po prostu przestaje? Chyba większość.. ;) Dlatego czas to zmienić, najlepiej od razu! Bo po co czekać? :) Zacznijcie walczyć o swoje, na początku o małe rzeczy a później wspinajcie się wysoko na drabinę marzeń.. Na początku musi być trudno, ale tylko po to, aby później było łatwo :) Zawalczcie o siebie, o to co Was otacza, a ludzi, którzy są dla Was ważni, ale z jakichś powodów nie utrzymujecie z nimi kontaktów.. Trzeba walczyć, bo ten, kto poddał się bez walki jest przegranym, a nie ten, który walczył, ale mu się nie udało :)
Przemyślcie to i zacznijcie działać :)
Udanego dnia, buziaki :*
Dzisiaj przeglądając internet natknęłam się na pewne słowa: "Im cięższa walka, tym wspanialsze zwycięstwo..". No i tak sobie myślę, że coś w tym jest.. Bo ilu z nas po paru próbach gdy się nie udaje, po prostu przestaje? Chyba większość.. ;) Dlatego czas to zmienić, najlepiej od razu! Bo po co czekać? :) Zacznijcie walczyć o swoje, na początku o małe rzeczy a później wspinajcie się wysoko na drabinę marzeń.. Na początku musi być trudno, ale tylko po to, aby później było łatwo :) Zawalczcie o siebie, o to co Was otacza, a ludzi, którzy są dla Was ważni, ale z jakichś powodów nie utrzymujecie z nimi kontaktów.. Trzeba walczyć, bo ten, kto poddał się bez walki jest przegranym, a nie ten, który walczył, ale mu się nie udało :)
Przemyślcie to i zacznijcie działać :)
Udanego dnia, buziaki :*
piątek, 3 stycznia 2014
Życie przemija.. lecz wiecznie trwa :)
Witajcie kochani! :)
Nowy Rok już za nami, więc czas zrobić krótki rachunek sumienia i przyjrzeć się dokładnie naszym wyborom ;) Dla mnie nie był to ciężki rok, wręcz przeciwnie- będę wspominała go z radością na twarzy. tak więc do dzieła.. :)
Nowy Rok już za nami, więc czas zrobić krótki rachunek sumienia i przyjrzeć się dokładnie naszym wyborom ;) Dla mnie nie był to ciężki rok, wręcz przeciwnie- będę wspominała go z radością na twarzy. tak więc do dzieła.. :)
STYCZEŃ:
Nie był to jakoś szczególnie przebojowy miesiąc w roku, jednak to chyba właśnie w styczniu urzekła mnie bezinteresowna pomoc innych ludzi. Byłam kompletnie zaskoczona tym, że tak wiele ludzi robi teraz rzeczy za które nie oczekują nic w zamian. Zaciekawiona tym "sposobem" na życie również zdecydowałam się pójść tą samą drogą. I rzeczywiście, to co robimy dla kogoś zupełnie za darmo z dobrego sera- wraca do nas z podwójną siłą... :)
LUTY:
Ten miesiąc nie zapadł mi jakoś szczególnie w pamięci.. Nie wiem, może dlatego, że nie wydarzyło się w nim nic szczególnego?
MARZEC:
Marzec.. Co się działo w marcu? Kalendarzowa wiosna, której nie było? To oczywiście te ;) Jednak w marcu zaczęła się przyjaźń.. taka prawdziwa, taka o której każdy marzy przez całe życie.. Bo wiecie, w życiu najważniejsze jest to, aby mieć kogoś przy sobie, taką drugą osobę, której możemy zaufać i która jest dla nas jak drugie ja :) A jeżeli już kogoś takiego mamy, to szalenie ważne jest to, aby zatrzymać go przy sobie...
KWIECIEŃ:
Baaaardzo pamiętny miesiąc, chyba ze względu na moje 17 urodziny, które obchodziłam w gronie wspaniałych osób! :)
MAJ:
Maj był w tym roku wyjątkowo słoneczny. Dzięki pogodzie udało mi się zrealizować większość planów które miałam zamiar zrobić już dawno temu :) To w maju pierwszy raz wybrałam się w teren na prywatną fotografie otaczającego mnie miejsca ;) Zdjęcia wykonane specjalnie na mój pierwszy konkurs fotograficzny.. Na który zapomniałam ich wysłać..No ale cóż, było- minęło :)
CZERWIEC:
Wiadomo koniec szkoły, wakacje na które się długo czeka :) Tak więc ja swój najdłuższy dzień w roku spędziłam wraz z przyjaciółką smażąc się nad wodą :) Ooo a jakie efekty były piękne, do dzisiaj nie mogę pozbyć się nierównej opalenizny z pleców ;)
LIPIEC:
Wakacje! Wakacje! Wakacje! I odpoczynek moi drodzy :)
SIERPIEŃ:
To była dla mnie raczej krótka lekcja życia, pokazana w filmach, które udało mi się wtedy obejrzeć.. To dokładnie w tym miesiącu zdecydowałam się na taki mały/duży gest wobec drugiego człowieka. Postanowiłam, że wyrażę zgodę na oddanie swoich organów do transplantacji w wyniku nagłej śmierci.. Od tego czasu codziennie noszę w portfelu karteczkę, która czeka na mój podpis wraz z wkroczeniem w dorosłe życie. Był to również miesiąc odnawiania kontaktów z dawnych lat :)
WRZESIEŃ:
Miesiąc szkoły i wali o moje zgrabne ciałko. Walki, którą po dwóch miesiącach niestety..przegrałam.. :(
PAŹDZIERNIK:
Nic niesamowitego się nie działo :) Monotonia dnia wczorajszego. Chociaż jednak, jaka monotonia.. Były połowinki, które wspominam z uśmiechem na twarzy :)
LISTOPAD:
Ciężki okres w roku. Okres przemyśleń, wracania do przeszłości, zastanawiania się "co by było gdyby".. Jednak dziękuję osobom, które wtedy przy mnie trwały i mnie wspierały :)
GRUDZIEŃ:
Magiczny czas... :) Czas świat i spotkań z rodziną. Kocham ten okres, ze względu na to, ze jest nadzwyczaj wyjątkowy i niesie za sobą dużo radości i miłości :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)